HADRIAN (117-138)
Didrachma (6,85g) Cezarea 128-138 ne
RPC
III 3109, Sydenham, Caesarea 280
Awers:
Głowa cesarza w wieńcu laurowym w prawo, ΑΔΡΙΑΝΟC CЄΒΑCΤΟC (HADRIAN AUGUST)
Rewers:
Maczuga Heraklesa, ΥΠΑΤΟϹ
Γ, ΠΑΤΗΡ ΠΑΤΡΙΔΟϹ (KONSUL
PO RAZ TRZECI, OJCIEC OJCZYZNY)
Proweniencja: Leu Numismatik, ex European collection, formed before 2005
Kultura
i religia grecka odgrywały olbrzymią rolę w asymilacji, podbitych przez
Aleksandra Macedońskiego, państw na wschodzie. W historii czas od jego śmierci
nazywamy epoką hellenistyczną, kiedy m.in. kultura i religia grecka przenikały
się wraz z wierzeniami perskimi i lokalnymi. W całej Anatolii najoporniej ten
proces zachodził w Kapadocji, która była krajem mocno konserwatywnym w tej
sferze, podobnie zresztą rzecz się miała już pod okupacją rzymską. Zakłada się,
że dopiero Ariarates V (163-130 p.n.e.) rozpoczął rozpowszechnianie kultury
helleńskiej i jej elementów religijnych w Kapadocji. Proces ten zaowocował
swoistym synkretyzmem religijnym. Tymi pierwszymi, zaadoptowanymi na kapadocki
grunt byli oczywiście Zeus, Tyche, Apollo i Atena, ale w wielu miejscach wciąż
czczono perskiego Ahura-Mazdę, Mitrę czy Anahitę. Do tego dochodziły lokalne
wierzenia, przede wszystkim hetyckie kulty Argajosa i bogini Ma. W całym tym
kolorowym panteonie dość łatwo odnalazł się również bohater powyższej didrachmy
Hadriana – Herakles.
Półbóg-półczłowiek,
zatem mający w sobie elementy zarówno boskie jak i ludzkie, łączący sacrum i
profanum, jak ktoś taki nie mógłby stać się bliskim dla zwykłych śmiertelników?
Ba, nawet się w nich czasami odradzał, jak chociażby w Aleksandrze Wielkim,
Mitrydatesie VI Eupatorze czy w sposób dość wątpliwy w cesarzu Kommodusie.
Pewnie większość zna tę historię o zesłanym na niego, przez urażoną i zazdrosną
Herę za zdradę męża, której owocem był Herakles, szaleństwie. Ten w obłędzie
zamordował trójkę swoich dzieci i dwójkę dzieci Ifiklesa. Jego pokutą za
zbrodnie było owe słynne 12 prac, co znakomicie przysłużyło się greckim,
helleńskim, a potem rzymskim (już jako Herkulesa) artystom i mincerzom do
portretowania tego bohatera z pogranicza świata boga i ludzi. Obecność
Heraklesa w Kapadocji poświadczają epigrafy z Tyany, odnalezione tam fragmenty
jego posągu z końca epoki hellenistycznej, czy już z czasów prowincji posąg z
Cezarei i sarkofag obrazujący jego 12 prac. Na numizmatach kapadockich zagościł
dopiero za czasów ostatniego króla Archelaosa I.
Co
ciekawe, najczęstszym przedstawieniem Heraklesa na monetach z Cezarei jest jego
maczuga. Czasami towarzyszy jej orzeł, czasami gwiazdy. Nie ma, podobnie jak na
innych monetach z tego kraju, imiennej legendy bóstwa, jest tylko symbol –
maczuga. Na wielu płaskorzeźbach pokrywających skały Anatolii, hetyckie bóstwa
są przedstawiane z maczugą. Czasami występuje tam ona samotnie. Była też bronią,
co widać na odnalezionych srebrnych monetach z Komany, bogini Ma. Zatem była
dość powszechnym atrybutem bogów w tym regionie. Nie chcę stawiać zbyt śmiałej
tezy, że pozostawienie jej bez wyraźnej legendy wskazującej na Heraklesa, było
celowym zabiegiem kapadockich mincerzy, chcących przemycić symbole dawnych bóstw.
Możemy natomiast założyć, że podobnie jak w innych zhellenizowanych krainach i
tu Herakles miał prawo przybrać lokalny charakter, stapiając się z lokalnymi
wierzeniami Kapadoków.
![]() |
| Sarkofag z 12 pracami Heraklesa i jego posąg z Cezarei |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz