sobota, 6 stycznia 2024

Maczuga (Heraklesa?)

 




HADRIAN  (117-138)                                                 

Didrachma (6,85g)   Cezarea    128-138 ne

RPC III 3109, Sydenham, Caesarea 280               

Awers: Głowa cesarza w wieńcu laurowym w prawo, ΑΔΡΙΑΝΟC CЄΒΑCΤΟC (HADRIAN AUGUST)

Rewers: Maczuga Heraklesa, ΥΠΑΤΟϹ Γ, ΠΑΤΗΡ ΠΑΤΡΙΔΟϹ (KONSUL PO RAZ TRZECI, OJCIEC OJCZYZNY)

Proweniencja: Leu Numismatik, ex European collection, formed before 2005

Kultura i religia grecka odgrywały olbrzymią rolę w asymilacji, podbitych przez Aleksandra Macedońskiego, państw na wschodzie. W historii czas od jego śmierci nazywamy epoką hellenistyczną, kiedy m.in. kultura i religia grecka przenikały się wraz z wierzeniami perskimi i lokalnymi. W całej Anatolii najoporniej ten proces zachodził w Kapadocji, która była krajem mocno konserwatywnym w tej sferze, podobnie zresztą rzecz się miała już pod okupacją rzymską. Zakłada się, że dopiero Ariarates V (163-130 p.n.e.) rozpoczął rozpowszechnianie kultury helleńskiej i jej elementów religijnych w Kapadocji. Proces ten zaowocował swoistym synkretyzmem religijnym. Tymi pierwszymi, zaadoptowanymi na kapadocki grunt byli oczywiście Zeus, Tyche, Apollo i Atena, ale w wielu miejscach wciąż czczono perskiego Ahura-Mazdę, Mitrę czy Anahitę. Do tego dochodziły lokalne wierzenia, przede wszystkim hetyckie kulty Argajosa i bogini Ma. W całym tym kolorowym panteonie dość łatwo odnalazł się również bohater powyższej didrachmy Hadriana – Herakles.

Półbóg-półczłowiek, zatem mający w sobie elementy zarówno boskie jak i ludzkie, łączący sacrum i profanum, jak ktoś taki nie mógłby stać się bliskim dla zwykłych śmiertelników? Ba, nawet się w nich czasami odradzał, jak chociażby w Aleksandrze Wielkim, Mitrydatesie VI Eupatorze czy w sposób dość wątpliwy w cesarzu Kommodusie. Pewnie większość zna tę historię o zesłanym na niego, przez urażoną i zazdrosną Herę za zdradę męża, której owocem był Herakles, szaleństwie. Ten w obłędzie zamordował trójkę swoich dzieci i dwójkę dzieci Ifiklesa. Jego pokutą za zbrodnie było owe słynne 12 prac, co znakomicie przysłużyło się greckim, helleńskim, a potem rzymskim (już jako Herkulesa) artystom i mincerzom do portretowania tego bohatera z pogranicza świata boga i ludzi. Obecność Heraklesa w Kapadocji poświadczają epigrafy z Tyany, odnalezione tam fragmenty jego posągu z końca epoki hellenistycznej, czy już z czasów prowincji posąg z Cezarei i sarkofag obrazujący jego 12 prac. Na numizmatach kapadockich zagościł dopiero za czasów ostatniego króla Archelaosa I.

Co ciekawe, najczęstszym przedstawieniem Heraklesa na monetach z Cezarei jest jego maczuga. Czasami towarzyszy jej orzeł, czasami gwiazdy. Nie ma, podobnie jak na innych monetach z tego kraju, imiennej legendy bóstwa, jest tylko symbol – maczuga. Na wielu płaskorzeźbach pokrywających skały Anatolii, hetyckie bóstwa są przedstawiane z maczugą. Czasami występuje tam ona samotnie. Była też bronią, co widać na odnalezionych srebrnych monetach z Komany, bogini Ma. Zatem była dość powszechnym atrybutem bogów w tym regionie. Nie chcę stawiać zbyt śmiałej tezy, że pozostawienie jej bez wyraźnej legendy wskazującej na Heraklesa, było celowym zabiegiem kapadockich mincerzy, chcących przemycić symbole dawnych bóstw. Możemy natomiast założyć, że podobnie jak w innych zhellenizowanych krainach i tu Herakles miał prawo przybrać lokalny charakter, stapiając się z lokalnymi wierzeniami Kapadoków.

Sarkofag z 12 pracami Heraklesa i jego posąg z Cezarei


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Antyczny rebus

  HADRIAN  (117-138)                                                   Didrachma (6,40g)   Cezarea    128-138 n.e. RPC III 3113, Sydenha...