piątek, 1 marca 2024

Misja Apollo

 


JULIA DOMNA (193-217)                                           

Drachma (3,18g)   Cezarea    207/208 n.e.

Ganschow 503, Sydenham, Caesarea -               

Awers: Popiersie cesarzowej w draperii w prawo, IOYΛIA ΔOMNA AYΓ (JULIA DOMNA AUGUSTA)

Rewers: Apollo? z gałązką oliwną siedzący na Górze Argaeus w lewo, MHTPO KAICAPI ΝЄΩ, ЄT Iζ (METROPOLII CEZAREI NEOKOROSU, ROKU SZESNASTEGO)

Proweniencja: Leu Numismatik, ex European collection, formed before 2005 

11 grudnia 1972 roku Apollo rzeczywiście znalazł się w pobliżu Mons Argaios. Oczywiście miało to miejsce na Księżycu i była to ostatnia, szósta, załogowa misja na Księżyc, w ramach programu apollo – Apollo 17. Olbrzymi, ponad pięćdziesięciokilometrowy masyw górski swoją nazwę, Mons Argaios, zawdzięcza ziemskiej odpowiedniczce w Kapadocji. Swoją drogą jestem bardzo ciekawy dlaczego zdecydowano się na nadanie tej nazwy masywowi z Księżyca. Podobnie jak statek kosmiczny Apollo 17 wylądował na wschodnich zboczach Argaiosa w dolinie Taurus-Littrow, tak 1765 lat wcześniej w 207 roku n.e. grecki bóg Apollo przysiadł na Górze Argaeus na kapadockiej drachmie cesarzowej Julii Domny, żony Septymiusza Sewera.

Dlaczego męską postać z tej drachmy identyfikujemy jako Apolla? Po pierwsze to gałązka oliwna trzymana w jego ręku, symbol pokoju, który jako atrybut obrał sobie, prócz Zeusa, Ateny i Demeter –  Apollo. Swoją drogą ciekawostką jest, że uczestnicy najsłynniejszej ekspedycji na Księżyc –  Apollo 11, w 1969 roku pozostawili na nim właśnie złotą gałązkę oliwną jako znak pokoju dla świata, a symbolem ich misji był orzeł trzymający w dziobie gałązkę oliwną. Po drugie, przedstawienie nagiego, młodego mężczyzny jest najbardziej typowym dla Apolla właśnie.  Po trzecie, jest jeszcze nawiązanie do mennictwa Imperium Seleucydów, gdzie na rewersie monet częstym przedstawieniem był Apollo siedzący w bardzo podobnej pozie, ze strzałą i łukiem, na omfalosie (tu zastąpionym górą Argaeus). Także na rzymskich denarach z tego okresu mamy Apolla siedzącego na tronie z gałązką oliwną i lirą.

Oczywiście przez koronę radialną/solarną owego boga możemy również skojarzyć go z Heliosem, bogiem, który najczęściej był identyfikowany jako bóstwo góry Argaeus. Często postać nagiego mężczyzny jest utożsamiana z samym Argaiosem, bogiem i opiekunem góry. Jest jeszcze jedna możliwość. Na partyjskich monetach to sam władca był przedstawiany na rewersie siedzący na omfalosie (kojarzony najczęściej z Arsakesem I, założycielem dynastii Arsacydów). Zatem może to sam cesarz, sprawca pokoju z gałązką oliwną, przysiada na górze Argaeus. W końcu już co najmniej od czasów Septymiusza Sewera (być może od Kommodusa) wiemy, że Cezarea-Euzebia zyskała status Neokorosu, miasta gdzie oficjalnie oddawano cześć ubóstwionemu cesarzowi.

Pewnie te zbieżności nazw na Ziemi i Księżycu są jedynie dziełem przypadku, jak zwykle posiadamy zbyt mało dowodów, by stawiać bardziej śmiałe tezy i próbować połączyć wszystkie kropki. Odniesień astralnych na kapadockich monetach jest znacznie więcej i ten tekst na pewno nie wyczerpuje tego tematu, zatem warto będzie się jeszcze przyjrzeć związkom Argaiosa z Luną i Solem i innym astralnym wędrówkom poza ziemską atmosferę.

Masyw Mons Argaios na Księżycu





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Antyczny rebus

  HADRIAN  (117-138)                                                   Didrachma (6,40g)   Cezarea    128-138 n.e. RPC III 3113, Sydenha...