JULIA DOMNA (193-217)
Drachma
(3,18g) Cezarea 207/208 n.e.
Ganschow
503, Sydenham, Caesarea -
Awers:
Popiersie cesarzowej w draperii w prawo, IOYΛIA ΔOMNA AYΓ (JULIA DOMNA AUGUSTA)
Rewers:
Apollo? z gałązką oliwną siedzący na Górze Argaeus w lewo, MHTPO KAICAPI ΝЄΩ,
ЄT Iζ (METROPOLII CEZAREI NEOKOROSU, ROKU SZESNASTEGO)
Proweniencja:
Leu Numismatik, ex European collection,
formed before 2005
11
grudnia 1972 roku Apollo rzeczywiście znalazł się w pobliżu Mons Argaios.
Oczywiście miało to miejsce na Księżycu i była to ostatnia, szósta, załogowa
misja na Księżyc, w ramach programu apollo – Apollo 17. Olbrzymi, ponad
pięćdziesięciokilometrowy masyw górski swoją nazwę, Mons Argaios, zawdzięcza ziemskiej
odpowiedniczce w Kapadocji. Swoją drogą jestem bardzo ciekawy dlaczego zdecydowano
się na nadanie tej nazwy masywowi z Księżyca. Podobnie jak statek kosmiczny
Apollo 17 wylądował na wschodnich zboczach Argaiosa w dolinie Taurus-Littrow,
tak 1765 lat wcześniej w 207 roku n.e. grecki bóg Apollo przysiadł na Górze
Argaeus na kapadockiej drachmie cesarzowej Julii Domny, żony Septymiusza Sewera.
Dlaczego
męską postać z tej drachmy identyfikujemy jako Apolla? Po pierwsze to gałązka
oliwna trzymana w jego ręku, symbol pokoju, który jako atrybut obrał sobie,
prócz Zeusa, Ateny i Demeter – Apollo.
Swoją drogą ciekawostką jest, że uczestnicy najsłynniejszej ekspedycji na
Księżyc – Apollo 11, w 1969 roku
pozostawili na nim właśnie złotą gałązkę oliwną jako znak pokoju dla świata, a
symbolem ich misji był orzeł trzymający w dziobie gałązkę oliwną. Po drugie,
przedstawienie nagiego, młodego mężczyzny jest najbardziej typowym dla Apolla
właśnie. Po trzecie, jest jeszcze
nawiązanie do mennictwa Imperium Seleucydów, gdzie na rewersie monet częstym
przedstawieniem był Apollo siedzący w bardzo podobnej pozie, ze strzałą i
łukiem, na omfalosie (tu zastąpionym górą Argaeus). Także na rzymskich denarach
z tego okresu mamy Apolla siedzącego na tronie z gałązką oliwną i lirą.
Oczywiście
przez koronę radialną/solarną owego boga możemy również skojarzyć go z
Heliosem, bogiem, który najczęściej był identyfikowany jako bóstwo góry
Argaeus. Często postać nagiego mężczyzny jest utożsamiana z samym Argaiosem,
bogiem i opiekunem góry. Jest jeszcze jedna możliwość. Na partyjskich monetach
to sam władca był przedstawiany na rewersie siedzący na omfalosie (kojarzony
najczęściej z Arsakesem I, założycielem dynastii Arsacydów). Zatem może to sam
cesarz, sprawca pokoju z gałązką oliwną, przysiada na górze Argaeus. W końcu
już co najmniej od czasów Septymiusza Sewera (być może od Kommodusa) wiemy, że
Cezarea-Euzebia zyskała status Neokorosu, miasta gdzie oficjalnie oddawano
cześć ubóstwionemu cesarzowi.
Pewnie
te zbieżności nazw na Ziemi i Księżycu są jedynie dziełem przypadku, jak zwykle
posiadamy zbyt mało dowodów, by stawiać bardziej śmiałe tezy i próbować połączyć
wszystkie kropki. Odniesień astralnych na kapadockich monetach jest znacznie
więcej i ten tekst na pewno nie wyczerpuje tego tematu, zatem warto będzie się jeszcze
przyjrzeć związkom Argaiosa z Luną i Solem i innym astralnym wędrówkom poza
ziemską atmosferę.
![]() |
Masyw
Mons Argaios na Księżycu |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz