piątek, 19 kwietnia 2024

Antyczny rebus

 


HADRIAN  (117-138)                                                  

Didrachma (6,40g)   Cezarea    128-138 n.e.

RPC III 3113, Sydenham, Caesarea 282               

Awers: Głowa cesarza w wieńcu laurowym w prawo, ΑΔΡΙΑΝΟC CЄΒΑCΤΟC (HADRIAN AUGUST)

Rewers: Maczuga bogini Mâ, gwiazda/słońce i księżyc, ΥΠΑΤΟC Γ, ΠΑΤΗΡ ΠΑΤΡΙΔΟC (KONSUL PO RAZ TRZECI, OJCIEC OJCZYZNY) 

Proweniencja: Bay Numismatics

Kolejny raz maczuga? Znowu będzie o Heraklesie? Nie tym razem. Sporo rozmów odbyłem z pewnym profesorem, będącym absolutnym autorytetem w dziedzinie filologii klasycznej, jak i numizmatyki związanej z antykiem. Nigdy nie chciał przyznać mi racji i podążyć za tokiem moich fantazji, że ową maczugę możemy przypisać np. Argaiosowi lub innym bóstwom z anatolijskiego panteonu, zawsze profesor kończył moje wywody prostym stwierdzeniem: „Nie, ponieważ mamy do czynienia ze srebrną monetą imperialną, a wizerunek na monecie musi być zgodny z przyjętym kanonem”. Mało rzeczy tak nas kształtuje jak konstruktywna krytyka. Dlatego wracałem do wszelkich możliwych opracowań dotyczących starożytnej Kapadocji, wertowałem książki o hetyckich wierzeniach, na nowo zagłębiałem się w Geographicę Strabona, próbując znaleźć coś co pozwoli mi zastąpić brak legendy na monecie. Jakiś symbol, klucz…

I pojawił się – rebus. Prawdziwy antyczny rebus. Gwiazda/Słońce, Maczuga i Księżyc. Jak widzicie maczugę w opisie rewersu monety przypisałem komańskiej bogini Mâ. Tak, Mâ znowu powraca, ukryta w rebusie. Dlaczego ona? Na omawianej już tridrachmie Hadriana z Komany mamy jej wizerunek w tetrastylowej świątyni. W prawej ręce dzierży tarczę, a w lewej właśnie maczugę. To była jej broń i jej atrybut. Ostatnimi czasy na aukcji Leu Numismatik pojawiła się, wcześniej nie notowana, brązowa moneta Nerona z Komany Kapadockiej, z cesarzem na awersie i maczugą na rewersie oraz legendą: ΚΟΜΑΝЄΩΝ. Zatem moja teza, że maczuga z didrachmy Hadriana może być symbolem Mâ, jest bardzo prawdopodobną. Teraz pora jeszcze mocniej uzasadnić moje przypuszczenia. Z pomocą przychodzą nam znaki solarne na monecie.

Tu musimy powrócić do samej Komany, a właściwie do dwóch Koman, ponieważ w ówczesnej Kapadocji były dwie Komany, pierwsza, starsza zwana kapadocką lub Hierapolis (Święte Miasto) i druga pontyjska, leżąca w Poncie. W 62 roku n.e. cesarz Neron rozdzielił Pont na trzy części, a część z Komaną nazwano Pontus Cappadocicus. Następnie Trajan dołączył tę część do samej prowincji Kapadocji. Komana kapadocka jak i pontyjska, były bliźniaczo podobnymi, oba miasta pełniły funkcję państwa kościelnego. Ich głównym ośrodkiem były świątynie poświęcone bogini Mâ i jak je opisuje Strabon, obie miały podobną strukturę administracyjną i duchową. W przekazach historycznych często są mylone i tak do dzisiaj trwa spór, którą świątynie odwiedził Juliusz Cezar podczas przemarszu przez Kapadocję. Uważa się, że świątynia w Komanie pontyjskiej powstała jako równowaga dla starszej siostry w Hierapolis.

Symbol Gwiazdy/Słońca. Bogini Mâ przedstawiana jest w solarnej koronie i zarówno w językach zachodnich, wschodnich, jak i tych starszych: huryckich i hetyckich, słowo Mâ oznacza matkę. Stąd na początku najczęściej szukano jej genezy w anatolijskich przedstawieniach bogini matki, takich jak Kybele. Badania archeologiczne i odkryte inskrypcje wykazały, że dużo bliższym pierwowzorem Mâ była hetycka bogini słońca Arinna, która z kolei przejęła wiele cech po huryckiej bogini Szaszusce. To w Arinnie odnajdziemy większość cech wyróżniających kult Mâ (niewykluczone, że Mâ była jej lokalnym imieniem) – bogini wojny, ziemi, otaczająca opieką (matka). Zatem symbol gwiazdy lub słońca doskonale do niej pasował. Pozostaje jeszcze kwestia księżyca.

Symbol księżyca. Jak pisałem powyżej świątynia w Komanie pontyjskiej powstała dla równowagi świątyni w Komanie kapadockiej. Została poświęcona aspektowi księżycowemu i kojarzona była z kultem Selene. Selene w greckiej mitologii to siostra Heliosa, boga słońca (pamiętajmy, że to ten bóg jest najczęściej kojarzony z Górą Argaeus), która prowadzi swój księżycowy rydwan po niebie, sama będąc uosobieniem Księżyca. Jej rzymską odpowiedniczką była Luna. Na przepięknym denarze z okresu Republiki z 44 roku p.n.e., mamy przedstawiony (opisany u Plutarcha) sen Sulli, gdzie księżycowa bogini, zwana Mâ-Belloną rzuca piorunami w jego wrogów, a stojąca nad nim Victoria wieści jego zwycięstwo.

Zatem reasumując Mamy przedstawioną maczugę jako symboliczną broń Mâ oraz słońce i księżyc jako jej dwa aspekty i zarazem symbole dwóch świątyń jej poświęconych, zatem śmiało możemy ten antyczny rebus odczytać jako bogini Mâ. Kiedy przedstawiłem profesorowi skrótowo tę teorię i moją próbę rozczytania rewersu didrachmy Hadriana, odpowiedział: „Rzeczywiście ciekawe”. Zatem chyba mogę odtrąbić swój sukces. A swoją drogą Bartku bardzo Ci dziękuję za każdą uwagę i ogrom wiedzy jaką się dzielisz. Trudno byłoby poruszać się przez morze Antyku, gdyby nie światło (pasji, wiedzy i doświadczenia) Twojej latarni.


poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Cezarea - Nowy początek

 


GERMANIK  (15pne-19)                                             

Drachma (3,88g)   Cezarea    33/34 n.e.

RPC I 3623B.8, Sydenham, Caesarea 50-3

Awers: Głowa Germanika w prawo, GERMANICVS CAES TI AVGV COS II P M

Rewers: Głowa Boskiego Augusta w koronie radialnej w lewo, DIVVS AVGVSTVS

Proweniencja: Leu Numismatik, ex European collection, formed before 2005 

Kayseri to blisko 1,5 milionowe miasto w dzisiejszej, tureckiej Kapadocji. Jego najdawniejszą, znaną nam nazwą była Mazaka, stolica Królestwa Kapadocji, utworzonego po śmierci Aleksandra Wielkiego i rządzonego przez Ariaratesa I. Mazaka (podobno nazwana tak na cześć Mosocha wspomnianego w Biblii), została przemianowana na Euzebię pod Argaiosem przez Ariaratesa V Eusebesa Filopatora. Ta z kolei została zamieniona przez ostatniego władcę Kapadocji – Archelaosa I na Cezareę. Została tak nazwana na cześć Cezara Oktawiana Augusta, którego sojusznikiem i klientem był Archelaos. W 17 roku n.e. cesarz Tyberiusz postanowił wcielić Kapadocję, jako cesarską prowincję w granice rzymskiego Imperium. Nowe porządki administracyjne powierzył swojemu starszemu (adoptowanemu) synowi – Germanikowi, który miał zadbać o przywrócenie spokoju we wschodnich rubieżach cesarstwa, w szczególności Armenii.

Powyższa drachma doskonale obrazuje początki Kapadocji, jako rzymskiej prowincji. Na jej awersie znajdujemy znakomity portret Germanika, zaś rewers wypełnia portret ubóstwionego Oktawiana Augusta. Trudno dokładnie zadatować moment jej wybicia, powszechnie przyjmuje się 33/34 rok n.e., pozwolę się jednak nie zgodzić z tą datą emisji i zaproponować dwa alternatywne rozwiązania. Przyjrzyjmy się zatem bliżej postaciom przedstawionym na monecie.

Germanik, był synem Druzusa Starszego (brata Tyberiusza) i wnukiem wielkiego Marka Antoniusza, został adoptowany pod naciskiem Augusta przez Tyberiusza. Był jednym z najwspanialszych generałów rzymskich, uwielbianym przez legiony, widziano w nim doskonałego sukcesora rzymskiego tronu. Uznanie wojska i ludu rzymskiego zaskarbił sobie przede wszystkim udanymi kampaniami w Germanii, gdzie zadał poważne klęski plemionom barbarzyńskim i odzyskał utracone przez Warusa (w bitwie w Lesie Teutoburskim w 9 roku n.e.) sztandary legionowe. Po odbytym triumfie w Rzymie został oddelegowany przez Tyberiusza jako zwierzchnik wschodnich prowincji (praepositus Orienti) do zaprowadzenia tam porządku. Jednym z jego zadań była reorganizacja prowincji Kapadocji. Germanik miał być następcą Tyberiusza, ale zmarł z nieznanej przyczyny w Antiochii, dnia 10 października 19 roku n.e. Popularność jaką zdobył za życia pomogła jego synowi – Gajuszowi Cezarowi (Kaliguli) zasiąść na tronie po śmierci Tyberiusza.

Pierwszym przyjętym przeze mnie możliwym datowaniem monety byłby 18/19 rok n.e., czyli okres kiedy Germanik przebywał na wschodzie.  Na legendzie awersu czytamy: GERMANICVS CAES TI AVG (na tym typie zgubione F) COS II P M, a zatem GERMANIK CEZAR SYN TYBERIUSZA AUGUSTA, KONSUL PO RAZ DRUGI, NAJWYŻSZY KAPŁAN. To po swoim triumfalnym powrocie do Rzymu znad Renu, z odzyskanymi sztandarami legionowymi w roku 17 n.e., Germanik uzyskał pozwolenie objęcia konsulatu po raz drugi, tego samego roku został wysłany na wschód, żeby w 18 roku n.e. dotrzeć do Kapadocji i tam uporządkować sprawy nowo powstałej prowincji. Germanik był wówczas szykowany do objęcia schedy po Tyberiuszu, jako starszy brat Druzusa. Zatem emisja miałaby cel propagandowy. A dlaczego rewers zdobi wizerunek Boskiego Augusta? Odpowiedzi może być kilka. Po pierwsze to Augustowi zawdzięczał Germanik swoją błyskotliwą karierę i to on postawił Tyberiuszowi warunek przed usynowieniem go, aby Tyberiusz wcześniej usynowił Germanika. Tym sposobem Druzus zyskał starszego brata, co stawiało Germanika jako pierwszego w kolejce do objęcia rzymskiego tronu. To wnuczka Augusta, Agrypina Starsza, została żoną Germanika, co jeszcze mocniej zacieśniło ich więzy rodzinne. Po śmierci Augusta w 14 roku n.e., Tyberiusz ustanowił Sodales Augustales, kult ku czci Augusta i Liwii, którego kapłanem został Germanik. Był tak popularny wśród legionistów, że ci obwołali go cesarzem po śmierci Augusta, ten oczywiście odmówił, uznając za prawowitego następcę swojego przybranego ojca – Tyberiusza. Przed swoją wyprawą na wschód w 18 roku n.e. zatrzymał się w Akcjum, gdzie w miejscu pamiętnej bitwy przyjął urząd konsula i oddał cześć swojemu przybranemu dziadkowi – Augustowi i temu biologicznemu – Markowi Antoniuszowi. W końcu, czy na monecie nie powinien się znaleźć ten, który dał nową nazwę stolicy prowincji Kapadocji, zmieniając dawną Euzebię w Cezareę? Warto tu przypomnieć, że po przybyciu do Kapadocji, Germanik zastał tam jedynie monetę Tyberiusza bitą w języku greckim, a w dodatku z nie do końca czytelnym obrazem świętej góry Kapadoków. Czy jako posiadający władzę praepositus Orienti, nie miał prawa, za przyzwoleniem Rzymu i cesarza do emisji nowej, z łacińską legendą, w pełni już rzymskiej monety?

Drugą możliwością emisji tej drachmy jest okres panowania syna Germanika, Gajusza (37-41), znanego lepiej jako Kaligula. Znane są jego emisje pośmiertnych asów w imieniu i z wizerunkiem Germanika, a także denarów wybijanych, podobnie jak za Tyberiusza, w Lugdunum dedykowanych i upamiętniających Germanika, a także Boskiego Augusta. Za jego rządów wybito także tetradrachmę w Antiochii z wizerunkami Gajusza i Germanika, z legendą: ΓΕΡΜΑΝΙΚΟΣ ΚΑΙΣΑΡ. Komemoratywną serię uzupełniają tetradrachmy z Gajuszem i jego matką – Agrypiną Starszą. Kaligula w sposób zdecydowany odcinał się od Tyberiusza, a za sprawą emisji swych monet kładł nacisk na pokrewieństwo z Oktawianem Augustem i przywoływał pamięć o kochanym przez Rzymian swoim ojcu Germaniku. Tyberiusz emitował monety z własnym wizerunkiem i Boskiego Augusta na rewersie; odpowiednio: drachmy w Cyrenajce i Krecie oraz tetradrachmy w Egipcie.  

Oba z tych wariantów emisji kapadockiej drachmy zdają się być znacznie bardziej logicznymi, choć bardziej prawdopodobnym wydaje mi się pośmiertna emisja za panowania Gajusza, z uwagi na podobne typy wybijane za jego czasów. Tak czy inaczej drachma ta pozostaje doskonałym wprowadzeniem historycznym do nowo powstałej prowincji Kapadocji.

Współczesny widok na Kayseri (Cezareę), w tle góra Argaios


Antyczny rebus

  HADRIAN  (117-138)                                                   Didrachma (6,40g)   Cezarea    128-138 n.e. RPC III 3113, Sydenha...